wtorek, 24 grudnia 2019

Ku refleksji

Dziś komentarz będzie bardzo króciutki.

Cieszę się, że na swojej drodze spotykam ludzi,
dzięki którym mogę się rozwijać i realizować.
To efekt takiej jednej znajomości i bardzo dobrej współpracy,
życzę miłego odbioru i spokojnej, własnej interpretacji ♥️


poniedziałek, 16 grudnia 2019

Świąteczny MUST HAVE, czyli krótka recenzja płyt

Kochani!
Święta za pasem, dlatego dzisiaj właśnie w tym klimacie chciałabym napisać
bez jakich płyt nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia i wszelkich do niego przygotowań.
Te płyty towarzyszą mi przy sprzątaniu, pieczeniu pierników, towarzyskich spotkaniach
w tym czasie a także przy zasypianiu,
bo muszę się nimi nasycić na maksa, zanim nie pójdą w kąt czekać na kolejny grudzień-
zaczynamy!

1. Warmer in the winter- Lindsey Stirling
Ten zestaw hitów można odpalić najwcześniej, 
już na samym początku Adwentu,
bo są zdecydowanie bardziej zimowe niż świąteczne,
a nawet jeśli gonią już tematyką za 25 grudnia, to są tylko instrumentalne,
więc nie widzę żadnego problemu! 😃

2. That's Christmas to Me- Pentatonix
W zasadzie mogłabym napisać tylko o piosence tytułowej tego albumu.
Ona buduje przestrzeń takiego niezwykłego ciepła,
już od pierwszych słów o płonącym ogniu w kominku.
Uwielbiam zapalać zapachowe świeczki, takie cynamonowe albo kawowe,
zamykać oczy i... po prostu się rozpływać.
Tą płytę odpalam zwykle około tygodnia przed Świętami
i wielką przyjemność sprawia mi zasypianie przy niej 💤

3. Moje kolędy na koniec wieku- Zbigniew Preisner
Tu zmieniamy klimat, tu jest na poważnie.
"Kolęda warszawska" ani "Kolęda dla nieobecnych" 
nie mają wspólnego mianownika z żadnymi zwykłymi, miłymi pioseneczkami.
Niosą bardzo mocny i poruszający przekaz,
a towarzyszą mi od dziecka- mają dokładnie tyle lat co ja
i bardzo się cieszę, że moi rodzice wpoili mi taki gust muzyczny.
Te kolędy służą do tego, żeby się zatrzymać, pomilczeć, popatrzeć na siebie.
Niezastąpione otrzeźwienie przy przedświątecznym chaosie.

4. Kolędy świata 1 i 2- TGD
Staram się stworzyć swoją własną tradycję, żeby tych dwóch płyt odsłuchiwać
dopiero po Pasterce, gdy wigilijne emocje i szał opadną,
żeby skupić się na każdym słowie i każdym się rozradować.
W tym roku się nie udało, bo przygotowywałam nowy repertuar
dla naszej dorosłej scholi i musiałam być z niektórymi mocno osłuchana, ale nie o tym chciałam 😉
Te płyty to taki powiew świeżości, dla tych co im troszeczkę zbrzydły tradycyjne kolędy
(chociaż uważam, że i tymi można się zachwycać),
ponieważ tym razem brzmienia o Narodzeniu Jezusa dobiegają
ze wszystkich stron świata- obejmują różne rytmy, aranżacje i nasuwają różnorodne obrazy.
Nie da się ukryć, że niemałą rolę odgrywają tutaj niesamowici soliści,
którzy gościnnie wystąpili z Trzecią Godziną Dnia-
czyli między innymi Kasia Cerekwicka ("Noel"), Kuba Badach ("Mario czy już wiesz")
czy też Piotr Cugowski ("Kołysanka Józefa").
Mam ciary jak ich słucham, naprawdę warto mieć to w swojej muzycznej kolekcji.

5. Maleńki Jezu- Universe
To już ostatnia z moich perełek, ale nie mniej istotna.
Miłość do niej, tak samo jak do Preisnera, zawdzięczam rodzicom.
Te urocze, może troszkę dziecięce teksty budują magię świąt.
Przywracają w człowieku dziecko i miliony wspomnień.
Jest kolorowa choinka, światełka, Malutki Jezusek, którego można utulić,
puszysty śnieżek, migocące gwiazdy... czego chcieć więcej?
Oprócz tego, wszystkie te pastorałki są superproste do powtórzenia, więc nic tylko...
🎵🎵ZAŚPIEWAJMY KOLĘDĘ JEZUSOWI DZIŚ! 🎵🎵

Pozdrawiam przedświątecznie,
Muzyczna

czwartek, 28 listopada 2019

Idziemy w Jego imię...

...przenosząc góry i chwaląc od świtu aż po zmierzch!
Takie chwalipiętowe #medley


15 listopada wystąpiliśmy po raz czwarty 
na Przeglądzie Twórczości Chrześcijańskiej "Razem" w Lędzinach.

Zdaję sobie sprawę, że jestem wyjątkowo subiektywna w opisywaniu naszych dokonań, ale co tam.
To były jedne z naszych najlepszych wykonań.
Naprawdę na serio podeszłam do wyboru repertuaru,
po pierwsze- żeby było różnorodnie,
po drugie- żeby było radośnie,
po trzecie- żeby było trochę po dziecięcemu,
po czwarte- żeby zaprezentować całą paletę naszych umiejętności 😃

✅ "Któż jak Bóg"
- to miało być na poważnie, tak dostojnie, ale z mocą

✅ "Góry do góry"
- tu chodziło przede wszystkim o choreografię, 
bo przecież jesteśmy wszechstronnie uzdolnieni

✅ "W Jego imię idź"
- to piosenka, która ma już swoje lata,
ale poznałam jej świetne opracowanie na ostatnich warsztatach na Niedzielę Palmową,
dosyć się obawiałam o poziom trudności, ale dzieciaki tak się wkręciły,
że to zdecydowanie nasz nowy przebój

Moim zdaniem, tego najbardziej warto posłuchać, dlatego wrzucam-
Chwalipięty Pana prosto z lędzińskiej sceny:

Przywieźliśmy oczywiście czwartą statuetkę- już świetnie prezentuje się na mojej półce 😊
Takie zdolniachy!

Pozdrowionka,
Muzyczna ;*

Nie mogło zabraknąć selfie...

takiego w lustrze też!
A tu jeszcze śliczne ujęcia z koncertu finałowego:




sobota, 5 października 2019

Koncertowo

Jestem, bo jest się czym chwalić!

W drugi weekend września zaśpiewaliśmy z Chwalipiętami Pana na parafialnym festynie.
To nie był nasz debiut na tej scenie, ale zdecydowanie właśnie ten występ
skłonił mnie do pewnych refleksji.

Starzy, nowi, duzi, mali- najważniejsze, że połączeni muzyką!
Zajmuję się tym już sześć lat.
To było sześć lat walki i nerwów- mnóstwo razy pod górkę,
pełno spraw nie po mojej myśli, 
sytuacji, które solidnie mijały się z moimi oczekiwaniami i marzeniami,
domowych upustów emocji, których nie wypadało pokazać na zewnątrz,
to był czas początków- bez sprzętu, bez ludzi,
ale za to z motywacją.
I jestem przekonana, że ta motywacja przyszła z Góry,
bo to były lata ogromu radości, wdzięczności, sukcesów, wzruszeń i budowania wspólnoty.
Patrzę na te dziewczynki, które są ze mną od początku  i widzę, jak się zmieniają,
kim były a kim są teraz, jak rosną, jak rozwijają swoje talenty.
To było sześć lat kreowania wspomnień,
które zostaną nam na zawsze.
Niezależnie od tego, gdzie jeszcze zajdziemy,
nikt nie odbierze nam tego doświadczenia i tych zrealizowanych już pragnień.
To było sześć lat budowania mojej osobowości na muzyce, 
której głównym celem jest chwalenie Boga.
Niczego nie żałuję i jestem wciąż pełna tej motywacji,
która popchnęła mnie do stworzenia zespołu.

Jestem przekonana, że ten Boży szlak wiedzie dalej w dobre miejsce, 
z dobrymi ludźmi, bo takich jest przy mnie pełno-
gdyby nie ci ludzie, którzy w szalonej wizji dali się ponieść razem ze mną,
to takich Chwalipięt by dzisiaj na pewno nie było.
Stojąc na tej scenie czuję, że to dobra budowla,
bo dobre momenty za nami, a przed nami... kto to wie? 😉💖

🎶Fragment z koncertu🎶



Pozdrawiam,
Muzyczna ;*

poniedziałek, 30 września 2019

Muzycznie na różnych szlakach

Witaj świecie!

Lato 2019 zdecydowanie uznaję za udane.
To był dobry czas rozwoju- nie tylko zespołowego, choć o tym też poniżej napiszę,
ale szczególnie mojego osobistego, dziaaaaało się! 🤣

U samego początku wakacji byłam na spotkaniu Lednica 2000,
gdzie mogłam rozkochać się w lednickich tańcach przy lednickich przebojach,
aby oczywiście w jakimś bliższym lub dalszym czasie posłać je dalej 
i wykorzystać w swojej parafialnej pracy z dzieciakami i młodzieżą.

Potem był oczywiście wyjazd z Chwalipiętami Pana ❤❤❤
Świetny (jak zwykle zresztą) czas-
wypełniony zabawami, rozmowami, spacerami, uśmiechami i przede wszystkim muzyką.
Już nie wyobrażam sobie roku bez dłuższego pobytu z nimi,
bo tak bardzo doświadczam w tej ekipie tego, że dźwięki nas łączą.
Niezależnie od tego ile mamy lat, co lubimy jeść, jakich mamy innych znajomych,
czym się w życiu zajmujemy- ten zespół nas jednoczy, daje nam nadzwyczajną więź.
Zachęcam Was bardzo gorąco do obejrzenia dźwiękowo-wizualnych owoców tego czasu:
TUTAJ KONCERT FINAŁOWY


Z tymi co ze mną ogarniają ♫😉

A potem mam wrażenie, że w kółko podróżowałam, z miejsca w miejsce,
by co jakiś czas zasiąść na ukochanym tarasie, wpatrując się w ukochany widok
i pić kawę przy gitarowym brzdękaniu naszych starych hitów.
No dobra, jakieś nowe też się wkradały, bo przecież nie można się zanudzać,
ale o nowej płycie Starego Dobrego Małżeństwa napiszę osobny post ;)

Przepiękna fota, z tą moją najlepszą 😍
Razem jesteśmy IDEALNE 😉
Te wakacje były też czasem budowania naprawdę wartościowych relacji
oraz świadomości w co warto, a w co nie warto inwestować.
Wnioski? Nie warto inwestować sił i pracy w coś, czego się nie kocha całym sercem.
A ja kocham całym sercem muzykę, dlatego we wrześniu pożegnałam się
z filologią francuską, by włożyć zapał i pasję w przygotowanie się 
do egzaminów na akademię muzyczną.
Żałuję, że tyle zajęło mi odkrycie czego tak naprawdę chcę,
ale chyba nareszcie jestem pewna, że mój szlak zmierza w dobrym, wymarzonym kierunku ♬


I na koniec- z całą wyjazdową ekipą Chwalipięt Pana 👣
Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce!
Muzyczna ☼




poniedziałek, 2 września 2019

Absolutne odkrycie roku

Witajcie w moich muzycznych progach!

Dziś krótko chciałam Wam tylko opowiedzieć o tym, jak utwierdziłam się w przekonaniu,
że umuzykalnianie dzieci jest zdecydowanie moim życiowym powołaniem,
a co więcej- ma sens! 
Przypadkiem natrafiłam na Youtubie jakiś czas temu na kanał MamaLama.
Do tej pory nigdy nie śledziłam tak uważnie żadnych vlogerów,
ale tematyka i sposób opowiadania Ani i Oli totalnie przypadł mi do gustu
(kolokwialnie- siadło).
Wkręciłam się i na bieżąco poznawałam coraz lepiej dziewczyny,
i właśnie dzięki temu odkryłam POMELODY.
Cudowny, wartościowy twór jednej z mam,
która połączyła swój zawód- bycie kompozytorem ze sztuką wychowywania dzieci.
Wpadłam w tę ideę jak śliwka w kompot i wcale nie żałuję.
Pomelody odnajdziemy zarówno jako aplikację jak również albumy muzyczne
w wersji elektronicznej i CD.
To nie tylko piosenki, to też wspaniałe połączenie muzyki ze sztuką plastyczną.
Po prostu musicie sami zobaczyć, naprawdę warto!
Wielki podziw dla twórców- pomysłodawców i wykonawców,
to kawał dobrej roboty.

Wrzucam linki do ciekawych wywiadów, może się zarazicie 😊




 Muzyczna ;*

niedziela, 18 sierpnia 2019

Wakacyjna niespodzianka

Uwaga, uwaga!

Już nie tylko płyta, nie tylko zwykłe śpiewanie... mamy TELEDYSK!!!

Wow! Genialna robota naszego znajomego- Krzysia
Zobaczcie sami, ja raczej nie skomentuję go obiektywnie,
bo jestem po prostu zachwycona i tyle ;)


Życzę wspaniałych wrażeń,
Muzyczna ;*

wtorek, 30 kwietnia 2019

Spełnione marzenie vol. 1

Kochani!
Udało się, Chwalipięty Pana mają swoją pierwszą płytę😊


Długo wyczekiwana, ale nareszcie trafiła w nasze ręce.
Przepełnia mnie ogromna radość i wdzięczność, że spotykam na swojej drodze ludzi,
z którymi mogę działać, kształtować się i tworzyć coś pięknego.
To prawda, że nie mamy doskonałych głosów, doskonałego sprzętu
i sami też wcale nie jesteśmy doskonali, ale mamy doskonałego Boga
i to na Jego chwałę korzystamy z danych nam talentów, by spełniać marzenia.
Brawa dla wszystkich Chwalipięt- tych małych, tych średnich i tych, co wspierają i motywują-
czyli dla naszych rodziców.


Na płycie pojawiło się osiem kawałków, w tym dwie moje kompozycje:
1. Na drugi brzeg (Arka Noego)
2. Śpiewam (J.M.)
3. Wzywam Cię (Hillsong)
4. Stoję dziś/ Zbawca (Hillsong)
5. Nasz Bóg (Exodus 15)
6. Tylko Bóg/ Błogosławieni miłosierni (J.M./ NiemaGotu)
7. Dziękuję Ci (Arka Noego)
8. Błogosław duszo moja Pana- śpiewają dzieci z rodzicami


To naprawdę niesamowity moment- tak jakby namacalnie poczuć te lata pracy,
poświęcone siły, energię i czas.
Można słuchać i wspominać,
a co najważniejsze- iść wciąż naprzód!

Posyłam wielkie uśmiechy,
Muzyczna