Hej!
Dzisiaj taka krótka notka o tym, co w tytule.
W ubiegłym tygodniu zespół dorosłych miał śpiewać na mszy
z okazji 18. rocznicy urodzin naszego kolegi z basów 😉
Poinformowałam wszystkich z wyprzedzeniem,
żeby mogli sobie zarezerwować czas.
Niestety, jak to czasem bywa, przypadki losowe wzięły górę, pokonały nas.
Zebrała się nas tylko dziewiątka, z ponad dwudziestoosobowej grupy.
Marnie się zanosiło 😕
Nawet nie zdążyliśmy zrobić próby,
a skrzypaczce puściły struny po pierwszej piosence...
Jednak okazało się, że stres nas zmotywował,
a nagłośnienie całkiem zatuszowało nasz mały skład.
Było super! Całe szczęście, bo Mateuszowi się należało.
W podziękowaniu dostaliśmy batoniki.
I wiecie co?
Starczyło po dwa, bo przecież musieliśmy dać z siebie DWA RAZY WIĘCEJ 😁
Pozdrowienia od Muzycznej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz