niedziela, 30 kwietnia 2017

Pracowity czas i nowa miłość

Witajcie!
Dzisiaj ostatni dzień kwietnia,
który był bardzo pracowitym miesiącem.

Po pierwsze- były Święta,
a przed nimi Niedziela Palmowa, a przed nią wiele prób.
Wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik, bo... Ja nie lubię inaczej ;)

No a po Świętach zaczęliśmy się przygotowywać do śpiewu na komuniach. 
Hmmm... Ten sam zestaw piosenek od lat,
te same tonacje, te same godziny... Trochę to monotonne. Nawet dla mnie.
Wczoraj męczyłam dzieciaki tymi sześcioma piosenkami na krzyż,
chyba miały mnie dość... Ale czasem trzeba.
Maj jest tylko raz w roku!

Ach...maj... Nareszcie!
Już coraz bliżej wakacji,
luźniej w szkole, dłuższe dni, wszędzie kwiaty- 
po prostu żyć, nie umierać.
A na wiosnę łatwo się zakochać, wiecie?
Ja też mam nową miłość, jest nią wiolonczela.
Mój obiekt westchnień, moje marzenie.
Teraz tylko muszę cierpliwie i wytrwale się starać aby wreszcie dostać ją w swoje ręce.
Mam nadzieję, że nie trzeba będzie czekać zbyt długo.
Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam wiosennie,
Muzyczna ;*

Kadr z filmu "Zostań jeśli kochasz" ("If I stay")

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz